- 2007-07-23
Jakubiak ministrem sportu i turystyki - 2007-07-09
Prezydenci powołali Radę Koordynacyjną EURO 2012 - 2007-07-05
Sportowy most Warszawa - Kijów
- 2007-06-18
spotkanie z UEFA ws. EURO 2012
7 czerwca 2008 roku meczem w szwajcarskiej Bazylei, rozpoczną się 13. mistrzostwa Europy w piłce nożnej.
Po EURO 2000, które rozgrywane były na boiskach Holandii i Belgii, będą to drugie europejskie finały piłkarskie organizowane wspólnie przez dwa państwa. Dla Austrii i Szwajcarii to największa sportowa impreza w ich historii. Organizatorzy robią wszystko, żeby te finały okazały się jeszcze większym sukcesem sportowo-organizacyjnym oraz finansowym niż te sprzed czterech lat w Portugalii.
A przecież jest z czym się mierzyć. Na portugalskie finały zjechało ponad pół miliona kibiców, relacje telewizyjne docierały do 200 krajów, a każde z 31 spotkań oglądało w telewizorach średnio 150 mln widzów. Szwajcarsko-austriackie mistrzostwa mają szansę pobić te rekordy. Już dziś szacuje się, że bezpośrednie transmisje obejrzy, nie licząc Europy, ponad 2 miliardy 600 milionów ludzi!
"Trix i Flix" - to imiona dwóch oficjalnych maskotek na UEFA EURO 2008, które zostały wybrane przez ponad 67 000 austriackich i szwajcarskich kibiców piłkarskich.
W konkursie na imiona maskotek UEFA zaproponowała kibicom wybrać wśród trzech par imion. Propozycja "Trix i Flix" wygrała z minimalną przewagą – na "Trix i Flix" oddano 36,3 procent głosów, za nimi byli "Flitz i Bitz" (33,7%) oraz "Zagi i Zigi" (30%). Wyniki ogłoszono 11 października w Insbruku przed towarzyskim meczem piłkarskim gospodarzy EURO 2008, Austrii i Szwajcarii.
- To jest tak jakby rodzice ogłaszali narodziny dziecka - powiedział dyrektor turnieju EURO 2008 na Szwajcarię, Christian Mutschler. - Imię dziecka nie zawsze się wszystkim podoba, ale fakt że 67 406 kibiców piłkarskich w Austrii oraz Szwajcarii głosowało na te imiona pokazuje, że propozycje te cieszyły się dużą popularnością.
Trzy pary imion zostały wybrane przez UEFA w porozumieniu z austriackim i szwajcarskim związkiem krajowym i musiały spełniać szereg kryteriów. - Zasugerowaliśmy imiona, które były krótkie, proste, łatwe do wymówienia w wielu językach oraz takie, które odzwierciedlały pełen życia, wesoły charakter maskotek - powiedział Christian Schmölzer, dyrektor turnieju EURO 2008 na Austrię. - Ponadto musiały zostać z góry zarejestrowane prawnie.
Trix i Flix to dwie postaci ubrane w futbolowe stroje: czerwony i biały, a ich włosy przypominają grzbiety gór. Układ włosów przypomina kształtem logo EURO 2008, które ma symbolizować szczyty Alp łączących oba kraje będące organizatorem mistrzostw. Postać ubrana w białą koszulkę ma z przodu numer 20, a ta w czerwonej - 08.
Para maskotek nie została stworzona z myślą o dwóch krajach: jedna dla Szwajcarii, a jedna dla Austrii. Lecz z myślą o symbolizowaniu wspólnej organizacji imprezy.
- Stanowią one nierozłączną parę, ubraną w barwy narodowe obydwu naszych krajów - powiedział prezes austriackiej federacji piłkarskiej Friedrich Stickler.
Maskotki zostały przedstawione w Wiedniu 27 września. Od tamtej chwili kibice austriaccy i szwajcarscy oddawali głosy aby wybrać ich imiona – poprzez www.euro2008.com, w restauracjach McDonald’s w Szwajcarii i Austrii, a także poprzez gorącą linię telefoniczną.
Friedrich Stickler, prezydent Austriackiego Związku Piłki Nożnej (ÖFB) jest pełen entuzjazmu:
– Chcemy przenieść fantastyczną, pozytywna atmosferę z Portugalii do Centralnej Europy. Zorganizujemy najwspanialsze zawody piłkarskie w festiwalowym duchu. Nasze piękne miasta Wiedeń, Salzburg czy Innsbruck są gotowe, by stać się piłkarskimi stolicami.
Stickler nie ma wątpliwości, ze kluczem do sukcesu jest ścisła współpraca między partnerami:
– Współpraca między naszymi dwoma małymi krajami dała nam bardzo wiele. To niezbędne doświadczenie, które będzie procentować na przyszłość. Jestem przekonany, że wykorzystujemy szansę jaką daje dam wspólna organizacje tej imprezy. Niewątpliwie odczujemy wzrost znaczenia naszych narodowych federacji piłkarskich, wzrośnie poziom naszego futbolu no i oczywiście spodziewamy się korzyści czysto ekonomicznych. Ważne jest także to, że mieszkańcy naszych krajów bardzo się do siebie zbliżyli. Austriacy i Szwajcarzy razem pracują na swój sukces, poczuli "wspólną sprawę". To bardzo istotny przekaz: jesteśmy najlepszym dowodem na to, że nie tylko duże czy silne piłkarsko kraje mogą dostać taką szansę, jaką jest zorganizowanie finałów EURO.